strona główna Kawały i dowcipy Opisy na gg Emoty Tapety na pulpit kontakt
  Szukaj:

śmieszne kawały, najlepsze dowcipy
hehehehe
o babach o blondynkach o brunetkach o bacy o bajkach o duchownych o dzieciach
o Hrabi o Jasiu o Jasiu i Małgosi o Jaskiniowcach o kelnerach o listonoszu o małżeństwie
o mężczyznach o myśliwych o lekarzach o pijakach o Polaku, Niemcu o policjantach o politykach
o polityce o rolnikach o sekretarce o strażakach o studentach o szefie o Szkotach
o sąsiadach o teściowej o wariatach o więźniach o wojsku o zajšczku o zwierzętach

hehehehe
miłosne śmieszne optymistyczne pesymistyczne odjechane okazjonalne inspirujące
filmowe świąteczne powiedzenia fragmenty piosenek graficzne obcojęzyczne skrótowce

hehehehe


Partnerzy:
  • Sprzęt do siłowni
  • Atlasy treningowe
  • kulturystyka
  • Diety odchudzające
  • Spalacze tłuszczu
  • Kreatyna
  • Gainer
  •  
    kawały o strażakach  

    1.
    Dzwoni jąkała do strażaków i mówi:
    - Pa... pa...
    - Że co? - pyta szef straży
    - Pa... pa...
    - Wyraźniej proszę!
    - Spa... spa... spaliło się.


    2.
    Dwaj kibice piłkarscy rozmawiają ze sobą:
    - Wyobraź sobie, kiedy byłem wczoraj na meczu, w moim mieszkaniu wybuchł pożar!
    - To straszne! I jak to się skończyło?
    - Dobrze, nasi wygrali!


    3.
    Na miejsce pożaru przyjeżdża wóz strażacki.Strażacy wyskakują z niego i...nic nie robią!
    Podchodzi do nich jakiś staruszek i pyta:
    - Dlaczego nie lejecie?!
    - Nie lejemy, bo nie ma drzewek...


    4.
    Facet pyta strażaka:
    -Dlaczego już pan odjeżdża? Przecież jeszcze
    pan nie ugasił całego pożaru?!
    -Niech się pan z pretensjami zgłasza do mojego
    komendanta! Ja chciałem pracować na całym
    etacie, a on dał mi tylko pół...


    5.
    Do biura agencji ubezpieczeniowej wbiega interesant.
    - Chciałbym ubezpieczyć dom!
    - Bardzo proszę, szanowny panie. Zechce pan usiąść i chwilkę poczekać.
    - Kiedy ja nie mam czasu, on już się pali!


    6.
    W środku nocy szefa remizy strażackiej budzi
    dzwonienie telefonu.
    - Kapitanie, pali się chałupa Maśluszczakowej!
    - Eee, no... Która teraz godzina?
    - Piętnaście po drugiej.
    - A od dawna się pali?
    - Od pięciu minut.
    - Dobra, to obudźcie mnie, jak się porządnie będzie hajcować!


    7.
    - Wyobraź sobie, Kaziu, kiedy zauważyłem, że cały dom stoi w płomieniach, wbiegłem natychmiast do kuchni i na rękach wyniosłem teściową.
    - No cóż, każdy w takich okolicznościach traci głowę...


    8.
    - Wyobraź sobie kochanie, kiedy byłam na wczasach w Tatrach - Chwali się Halince jej gruba koleżanka - Mężczyźni wchodzili do mojego pokoju po drabinie!
    - Mój Boże! A co, pensjonat się palił?!


    9.
    Do sypialni wpada Fąfara i woła do lezącej w łóżku żony:
    - Ubieraj się szybko! Pożar!!
    Z szafy słychać przerażony męski głos:
    - Meble! Ratujcie meble!


    10.
    W remizie dzwoni telefon.
    - Halo, straż pożarna? Moja żona próbowała dziś, jak się piecze mięso w naszej nowej kuchence i...
    - Dziękujemy, ale już jesteśmy po obiedzie!


    11.
    W małym miasteczku wchodzi facet do knajpy i zamawia piwo z pianka. Barman napełnia kufel i podaje go facetowi. - Przecież zamawiałem z pianka!
    Na to barman:
    - Panie, o tej porze wszyscy strażacy leża pijani, a gaśnice pianowe już się skończyły!


    12.
    Spotykają się dwaj koledzy.
    - Słyszałem, że wczoraj był u ciebie w domu pożar.
    - Eee, nie ma o czym mówić. Przyjechali strażacy, przestraszyli się ognia i uciekli...


    13.
    - Straż pożarna? Proszę natychmiast przyjechać! Zauważyłam przed chwilka, że jakiś mężczyzna próbuje dostać się po drabinie do mojego mieszkania!
    - Dlaczego pani do nas telefonuje, a nie na policję?
    - Bo to robota dla straży. On ma za krótka drabinę!


    14.
    Strażak wraca po pracy do domu i czując swad, woła do żony:
    - Kochanie, cóż to za cudowny zapach spalenizny!


    15.
    Fąfara spotyka na ulicy kolegę ubranego w strażacki mundur.
    - Skąd masz ten mundur??
    - To prezent od żony. Gdy wczoraj przyszedłem wcześniej z pracy, leżał na krześle obok łóżka!


    16.
    Do gabinetu uczonego zajętego czytaniem kolejnej książki wpada strażak i woła:
    - Dom się pali!!!
    - Rozumiem-mówi uczony, nie odrywając oczu od lektury.-W takim razie niech pan zawiadomi moja żonę. Ja się nigdy nie mieszam do spraw związanych z gospodarstwem domowym.


    17.
    Facet pyta strażaka:
    - Dlaczego już pan odjeżdża? Przecież jeszcze pan nie ugasił całego pożaru!?
    - Niech pan z pretensjami zgłasza się do mojego komendanta! Ja chciałem pracować na całym etacie, a on dał mi tylko pół...


    18.
    Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcja podchodzi jakiś facet: - Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?!
    - Niestety - odpowiada strażak - Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych. Ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób... trwa reanimacja...
    - Szesnaście osób?!?! Przecież tam był tylko ochroniarz!
    - Skąd pan wie?! Kim pan jest???
    - Kierownikiem tego prosektorium...


    19.
    Fąfarowie przed wyjściem na wieczorny seans do kina mówią do Jasia:
    - ...I pamiętaj: nie baw się zapałkami, mógłbyś znów rozniecić ogień w mieszkaniu!
    - No dobrze. Obiecuję, że nie będę ruszać zapałek. Przecież i tak wiem, w której szufladzie tatuś trzyma swoja zapalniczkę!


    20.
    Strażak ratuje staruszkę z płonącego mieszkania.
    - Proszę zacisnąć zęby!-krzyczy znosząc ja w dół po drabinie.
    - W takim razie musimy wrócić na górę, zostały na półce w łazience!

     
    Śmieszne zdjęcia
    Webspromo.pl
    Demokratyczny serwis tworzony przez odwiedzających. Dodaj coś od siebie lub promuj skutecznie własny blog, stronę internetową, serwis tematyczny. Webspromo.pl - darmowe promowanie stron.

    Partner:
    Profesjonalny sprzęt do siłowni
    Opisy na gg
    Diety, odchudzanie
    Filmy | Filmiki | Mp3 | Humor | Dowcipy | Emotki | Zabawne | Wypadki
    (c) 2008 hehe.com.pl - kopiowanie zabronione!