strona główna Kawały i dowcipy Opisy na gg Emoty Tapety na pulpit kontakt
  Szukaj:

śmieszne kawały, najlepsze dowcipy
hehehehe
o babach o blondynkach o brunetkach o bacy o bajkach o duchownych o dzieciach
o Hrabi o Jasiu o Jasiu i Małgosi o Jaskiniowcach o kelnerach o listonoszu o małżeństwie
o mężczyznach o myśliwych o lekarzach o pijakach o Polaku, Niemcu o policjantach o politykach
o polityce o rolnikach o sekretarce o strażakach o studentach o szefie o Szkotach
o sąsiadach o teściowej o wariatach o więźniach o wojsku o zajšczku o zwierzętach

hehehehe
miłosne śmieszne optymistyczne pesymistyczne odjechane okazjonalne inspirujące
filmowe świąteczne powiedzenia fragmenty piosenek graficzne obcojęzyczne skrótowce

hehehehe


Partnerzy:
  • Sprzęt do siłowni
  • Atlasy treningowe
  • kulturystyka
  • Diety odchudzające
  • Spalacze tłuszczu
  • Kreatyna
  • Gainer
  •  
    kawały o kelnerach  

    1.
    Gość zwraca się do kelnera:
    - Miesiąc temu jadłem tutaj doskonałą pieczeń. Proszę o taką samą.
    - Niech szanowny pan chwilkę poczeka. Zapytam w kuchni, czy jeszcze jej trochę zostało!


    2.
    Wpada gość do baru.
    - Kelner, podaj pan piwo zanim się zacznie.
    Kelner podał piwo, a gość po chwili znowu:
    - Kelner, podaj pan piwo zanim się zacznie.
    Sytuacja taka powtarza się kilka razy i gdy już nieźle podpity gość znowu wola:
    - Kelner! Jeszcze jedno zanim się zacznie! - kelner nie wytrzymuje i pyta:
    - Panie, a kto za to zapłaci?
    - Oho, zaczyna się...


    3.
    W nadmorskiej miejscowości letniskowej facet wchodzi do restauracji, siada za stolikiem i zamawia rybę. Gdy kelner podaje rachunek, facet mówi:
    - Przyjechałem tutaj przed dwoma tygodniami i teraz żałuję, że już wtedy nie odwiedziłem tego lokalu!
    - Miło mi to słyszeć, drogi panie.
    - Wówczas ryba, którą mi pan podał, musiała być jeszcze świeża.


    4.
    - Kelner, co macie do jedzenia?
    - Polecam pieczeń huzarską!
    - Nie jestem żaden huzar, żebym jadł pieczeń huzarską! Co jest jeszcze?
    - Pieczeń baranią!
    - Świetnie, poproszę!


    5.
    Do restauracji wpadają inspektorzy.
    - Czy u was w ogóle nie zmienia się obrusów? - pytają kelnerkę.
    - Trudno mi powiedzieć. Pracuje tu dopiero cztery miesiące.


    6.
    W salonie kowboj do swojego kumpla:
    - Widzisz tego faceta, który siedzi przy stoliku pod ściana?
    - Którego? Tam jest trzech facetów.
    - Tego co pije whisky.
    - Oni wszyscy piją whisky. O którego dokładnie ci chodzi?
    - Tego w koszuli w kratę.
    - No tak, ale wszyscy trzej mają koszule w kratę.
    - Poczekaj zaraz ci pokażę.
    Kowboj wyciąga spluwę i strzela do dwóch facetów przy stoliku. Zabici faceci spadają z krzeseł. Ten który został jest mocno przestraszony.
    - Teraz już widzisz o którego mi chodzi?
    - No, a co?
    - On mi się nie podoba. Chyba go zastrzelę.


    7.
    W restauracji klient mówi do kelnera:
    - Panie, ta zupa śmierdzi!
    Kelner odsunął się na 5 metrów i pyta:
    - A teraz?


    8.
    Rozmowa w barze:
    - Kolego, postaw piwo.
    - Przecież się nie przewróciło?!


    9.
    Gość do kelnera:
    - Poproszę befsztyk.
    - Nie ma.
    - Poproszę kotlet schabowy.
    - Nie ma.
    - To może jajecznicę.
    - Nie ma.
    - W takim razie poproszę mój płaszcz!
    Kelner spogląda na wieszak i mówi:
    - Przykro mi, ale też już go nie ma.


    10.
    Gość zamawia zupę w restauracji i zauważa w zupie muchę:
    - Panie kelner, co ta mucha robi w mojej zupie?
    Kelner troskliwie nachyla się nad talerzem i stwierdza:
    - Wygląda na to, że pływa.


    11.
    Facet w restauracji zamówił obiad i jadł. Przy pierwszym daniu okropnie chlipał, a przy drugim strasznie bekał. Gdy przyszło zapłacić rachunek, kelner mówi:
    - 1 złoty za pierwsze danie + 50 groszy za chlipanie, 2 złote za drugie danie + 50 groszy za bekanie. Razem 4 złote.
    Facet daje 5 złotych i mówi:
    - Reszty nie trzeba. Za złotówkę jeszcze sobie popierdzę...


    12.
    - Czy bylem tu wczoraj? - pyta się gość barmana w nocnym lokalu.
    - Był pan!
    - I przepiłem 100zł?
    - Tak!
    - Co za szczęście! Już myślałem, że zgubiłem...


    13.
    Gość zamawia żurek, bigos i dwie bułki.
    - Panie starszy - krzyczy do kelnera - przecież te bułki są mokre!
    - Co ja na to poradzę. Gdy człowiek niesie w jednej ręce talerz z zupa, w drugiej ręce talerz z bigosem, a bułki pod pachami to ma prawo się pocić!


    14.
    W restauracji kelner podchodzi do gości i pyta:
    - Jak państwo znajdują nasz schabowy?
    Na to mąż:
    - Dziękujemy, żona już znalazła, a ja jak jeszcze trochę pogrzebie w ziemniakach to też może znajdę.


    15.
    - Poproszę rosół z makaronem i schabowego z frytkami...
    - Skąd pan wie, co mamy, skoro jeszcze nie zdążyłem podać karty? - dziwi się kelner.
    - Obejrzałem obrus.


    16.
    - Panie kelner, to wino jest ciepłe - denerwuje się gość w restauracji.
    - To niemożliwe! Przed chwila sam dolewałem do niego zimnej wody!


    17.
    W restauracji zdenerwowany gość zwraca się do kelnera:
    - Czy może mi pan wyjaśnić co robi ta mucha w moich lodach?
    - Czy ja wiem? Może jeździ na nartach...


    18.
    Gość w restauracji wyławia z gulaszu jakiś stary kolczyk:
    - Kelner! Niech pan zobaczy, co za śmieci pakujecie do żarcia!
    - O rety! A to szefowa kuchni się ucieszy, już od tygodnia szuka tego kolczyka po babci!


    19.
    Gość zamawia zupę w restauracji, zauważa w zupie muchę:
    Gość:
    - Panie kelner, w mojej zupie pływa mucha.
    Kelner:
    - Eeeee nie histeryzuj pan - Ileż taka mucha może wypić.


    20.
    Przychodzi do knajpy facet i mówi do kelnera:
    - Setka i zakąska.
    Kelner przynosi, gość wypija, przekąsza i mówi do kelnera:
    - Chciałbym zapłacić.
    Kelner na to:
    - Nic pan nie płaci, na koszt firmy.
    Na następny dzień przyszedł i zamówił dwie setki i zakąskę. Chciał zapłacić ale kelner znów odpowiedział, że to na koszt firmy. Gość więc wybrał się w niedziele z całą rodziną do tej restauracji. Zjedli wykwintny obiad, po obiedzie dzieci zjadły deser, małżonka wypiła wino a on zamówił pół litra. Kiedy przyszło do płacenia, kelner odmówił przyjęcia zapłaty twierdząc że to na koszt firmy. Gość nie wytrzymał i pyta się kelnera:
    - Panie starszy piję i jem tutaj już trzeci dzień i jeszcze za nic nie zapłaciłem, może pan mi to wyjaśnić?
    - To jest bardzo proste. Odpowiada kelner. Widzi pan, pod tamtą palmą tego pana i tą panią?
    - Tak widzę.
    - No widzi pan, to jest moja żona, a ten pan to mój szef, on pieprzy moją żonę a ja jego interes.

     
    Śmieszne zdjęcia
    Webspromo.pl
    Demokratyczny serwis tworzony przez odwiedzających. Dodaj coś od siebie lub promuj skutecznie własny blog, stronę internetową, serwis tematyczny. Webspromo.pl - darmowe promowanie stron.

    Partner:
    Profesjonalny sprzęt do siłowni
    Opisy na gg
    Bumerangtravel.pl
    Bumerangtravel.pl - biuro podróży
    Podróże - forum turystyczne
    Austria
    Filmy | Filmiki | Mp3 | Humor | Dowcipy | Emotki | Zabawne | Wypadki
    (c) 2008 hehe.com.pl - kopiowanie zabronione!