strona główna Kawały i dowcipy Opisy na gg Emoty Tapety na pulpit kontakt
  Szukaj:

śmieszne kawały, najlepsze dowcipy
hehehehe
o babach o blondynkach o brunetkach o bacy o bajkach o duchownych o dzieciach
o Hrabi o Jasiu o Jasiu i Małgosi o Jaskiniowcach o kelnerach o listonoszu o małżeństwie
o mężczyznach o myśliwych o lekarzach o pijakach o Polaku, Niemcu o policjantach o politykach
o polityce o rolnikach o sekretarce o strażakach o studentach o szefie o Szkotach
o sąsiadach o teściowej o wariatach o więźniach o wojsku o zajšczku o zwierzętach

hehehehe
miłosne śmieszne optymistyczne pesymistyczne odjechane okazjonalne inspirujące
filmowe świąteczne powiedzenia fragmenty piosenek graficzne obcojęzyczne skrótowce

hehehehe


Partnerzy:
  • Sprzęt do siłowni
  • Atlasy treningowe
  • kulturystyka
  • Diety odchudzające
  • Spalacze tłuszczu
  • Kreatyna
  • Gainer
  •  
    kawały o policjantach  

    1.
    Facet spotyka kolegę policjanta na ulicy.
    - Cześć co robisz?
    - Niosę piwo dla komendanta.
    - A po co ci te drzwi?
    - Kazał przynieść coś do otwierania.


    2.
    Podczas szkolenia policjantów prelegent pyta jednego z nich:
    - Jeśli ma pan po lewej ręce zachód, po prawej ręce wschód, a z przodu - północ, to co ma pan z tyłu?
    - Powiedziałbym - odpowiada policjant - Ale się wstydzę...


    3.
    Pijak podchodzi do policjanta stojącego na ulicy.
    -Czy mogę koło pana postać?
    -Nie wypada, aby palant stał przy sokole - odpowiada policjant.
    W tym momencie pijak unosi ramiona i mówi:
    -To ja już odlatuję!


    4.
    - Co obecnie mówi policjant, kiedy łapie złodzieja na gorącym uczynku?
    - Jesteś aresztowany, paragraf dziesiąty, przykazanie siódme!


    5.
    Jechało dwóch policjantów radiowozem i nagle jednego z nich rozbolał żołądek.
    Mówi do kolegi:
    - Piotrek, zatrzymaj samochód, muszę na chwilę iść w krzaki. Zatrzymali się, wyszedł. Po chwili znowu krzyczy do kolegi;
    - Piotrek, rzuć mi bloczek z mandatami - nie mam się czym podetrzeć!
    - Czyś ty zwariował? Weź 10 złotych i sobie podetrzyj.
    Po pewnym czasie pechowy policjant wychodzi z krzaków, ale jest jakoś dziwnie upaprany.
    - A ty coś taki umazany?
    - Miałem tylko osiem pięćdziesiąt...


    6.
    Policjant zamknął się w komórce i przez kilka dni rozbierał swój nowo kupiony samochód na części.
    Żona się pyta :
    - Po co to robisz?
    - Poprzedni właściciel powiedział mi, ze włożył w niego 5 milionów!


    7.
    Egzamin na policjanta.
    - Co to jest - pyta egzaminator - Zaczyna się na B i wszyscy w tym chodzą?
    - Buty.
    - Znakomicie, przyjęty! Poproś następnego.
    Nowo upieczony policjant wychodząc z sali szepce:
    -Jak będą pytać o chodzenie, mówcie, że to buty.
    Po chwili:
    - Co to jest: wisi na ścianie i chodzi, na literę: Z?
    - A ma sznurówki?
    - Nie.
    - No to zandały!


    8.
    Dwóch policjantów stoi z psem. Podchodzą do nich młodzieńcy i z zaciekawieniem zaczynają oglądać psa.
    - O co chodzi, chłopcy?
    - Przed chwilą dowiedzieliśmy się, że na rogu ulicy stoi pies z dwoma kutasami!


    9.
    Idzie ulicą pewien pan i zauważa gliny. Podchodzi do jednego z policjantów i się pyta:
    - Przepraszam czy można powiedzieć do policjanta osioł?
    - Oczywiście że nie, bo dostanie pan mandat za obrazę władzy
    - Aha, a czy mogę do osła powiedzieć policjant?
    - To pan może.
    - Aha, dziękuje panie policjancie


    10.
    Policjant zapisał się do biblioteki.Pierwszą książką,jaką wypożyczył była książka telefoniczna. Gdy ją oddawał, bibliotekarka zapytała:
    -I jak,spodobała się panu?
    -Cóż...Akcja może niezbyt szybka,ale ilu bohaterów!


    11.
    Do policjanta stojącego na ulicy podbiega chłopiec i woła:
    -Proszę pana, tam za rogiem ulicy biją się sadyści z lesbijkami!
    -I co, nasi wygrywają?


    12.
    W kosmos wysłano małpę i policjanta. Pierwsza kopertę z zadaniami otworzyła małpa: "Nacisnąć przycisk, włączyć akumulatory, przeprowadzić badania".
    Po chwili kopertę przeznaczona dla siebie otworzył policjant:
    "Nakarmić małpę, położyć się spać".


    13.
    Policjant Kowalski mówi do swojego przełożonego:
    - Szefie, wyskoczę na chwile na miasto. Kupię żonie prezent. Ma urodziny.
    - Dobra, leć.
    Za piętnaście minut policjant wraca z pakunkiem. Przełożony:
    - Pokażcie Kowalski co tam kupiliście żonie.
    - Kupiłem wazon, żeby miała gdzie kwiaty trzymać.
    - Rozpakujcie, obejrzymy.
    Rozpakowali i nagle Szef mówi:
    - Jakiś wybrakowany egzemplarz kupiliście! Nie ma tej dziury gdzie się kwiaty wkłada.
    Kowalski obraca wazon o 180 stopni i mówi:
    - O kurde! Faktycznie! Dna też nie ma!


    14.
    Do pijanego mężczyzny, który pod ścianą załatwia swoją potrzebę fizjologiczną podchodzi policjant.
    -Panie, a wolno tu tak lać?
    -A lej pan!


    15.
    Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika. Pyta się ludzika:
    - Czemu stoisz na ulicy?
    - Jestem bardzo głodny i jestem pedałem
    Dał mu kanapkę i pojechał dalej. Spotyka czerwonego ludzika. Pyta się ludzika:
    - Czemu stoisz na ulicy? - chce mi się pić i jestem pedałem
    Dał mu picie i pojechał dalej.
    Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta:
    - A ty pedale czego chcesz?
    - Prawo jazdy i dowód rejestracyjny.


    16.
    Podchodzi chłopak do policjanta, a ten go zagaduje:
    - Podoba Ci się chłopcze mundur policyjny?
    - Jasne...
    - A podoba Ci się czapka?
    - Jest suuuper - A chcesz zostać w przyszłości policjantem?
    - Proszę pana, ale ja się dobrze uczę..


    17.
    W środku nocy patrol policji zatrzymuje dziwkę. Po spisaniu personaliów policjant pyta ją o zawód.
    - A tak chodzę... od latarni do latarni.
    - Wacek pisz: pogotowie energetyczne.


    18.
    Idzie policjant z psem, a z naprzeciwka jakiś pijaczek:
    - Co to za świnie prowadzisz na smyczy
    - To nie świnia, to pies - poprawia policjant.
    - Nnnie do ciebie mówię...


    19.
    Był wypadek na ulicy, policjanci spisują raport. Jeden z nich pisze:
    - ... głowa leżała na chodni... chodni...
    Kopnął głowę i pisze dalej:
    - ...na ulicy.


    20.
    Żona policjanta wygląda przez okno i krzyczy do męża leżącego na kanapie:
    - Józek tam ktoś kradnie auto!
    - No to co?!
    Po 5 minutach.
    - Józek, ale to nasze auto!
    Policjant wybiegł na podwórko. Po chwili wraca do żony.
    - Złapałeś złodzieja?!
    - Wyrwał mi się , ale zapisałem numer rejestracyjny samochodu.

     
    Śmieszne zdjęcia
    Webspromo.pl
    Demokratyczny serwis tworzony przez odwiedzających. Dodaj coś od siebie lub promuj skutecznie własny blog, stronę internetową, serwis tematyczny. Webspromo.pl - darmowe promowanie stron.

    Partner:
    Profesjonalny sprzęt do siłowni
    Opisy na gg
    Diety, odchudzanie
    Filmy | Filmiki | Mp3 | Humor | Dowcipy | Emotki | Zabawne | Wypadki
    (c) 2008 hehe.com.pl - kopiowanie zabronione!